Myślą przewodnią projektu było maksymalne wykorzystanie
możliwości działki pod względem prawa budowlanego, warunków zabudowy i potrzeb przyszłych
mieszkańców. Modernistyczna, parterowa bryła wprowadza nową jakość w zapomnianą
część warszawskiego Mokotowa. Duże przeszklenia w ścianach i świetliki dachowe
zacierają granicę pomiędzy wnętrzem domu a otoczeniem. Dzięki przeszklonej ścianie
wejściowej i świetlikowi w dachu odczarowany został mit ciemnego,
klaustrofobicznego przedsionka. Część dzienna składa się z połączonych
przestrzeni kuchni, jadalni i salonu. Przestrzeń komunikacyjna została
zredukowana do minimum. Spaja część dzienną z prywatną, a przede wszystkim jest
osią widokową, która prowadzi od wejścia do ogrodu. Przemyślana na etapie
projektu gra przenikających się przestrzeni, światła i koloru spowodowała, że
dom wydaje się większy niż pokazuje jego metraż. Jest na miarę jego mieszkańców