Dyskretny dom zamiast starej rudery!

Aśka Warchał Aśka Warchał
Loading admin actions …

Dzisiejszy Katalog Inspiracji przeniesie nas do Osaki, czyli trzeciego co do wielkości miasto w Japonii. Jeśli lubicie spektakularne metamorfozy, to projekt studia architektury Atelier M na pewno przypadnie Wam do gustu! Mały, wąski dom został wciśnięty pomiędzy wysokie, pięciopiętrowe budynki i sprawiał jego mieszkańcom coraz większe problemy. Mieszkańcom, a właściwie mieszkankom, ponieważ wyjątkowo mamy do czynienia nie z typowym gniazdkiem dla rodziców z dziećmi, ale z domem zajmowanym przez dorosłe siostry. Miało to wpływ na ostateczny kształt całego projektu, naszym profesjonalistom zależało na tym, aby każda siostra mogła cieszyć się odrobiną prywatności.

Po tym wstępie, chyba wiadomo już, że czeka spacer po oryginalnej realizacji…

Przed: Niebezpiecznie i z przeciekami

Problemem, który ostatecznie zaważył na decyzji o remoncie, był przeciekający dach. Patrząc na powyższe zdjęcie chyba nikt nie będzie tym faktem zaskoczony! Ponieważ budynek ma podłużną formę, niecała przestrzeń pierwszego piętra została odpowiednio zabezpieczona. Nie było jednak mowy o gustownym tarasie, choć może takie były intencje… do czynienia mieliśmy za to z zabałaganionym składem na wszelakie rupiecie. W nowym projekcie został on zatem całkowicie wyeliminowany.

Po: Nowoczesny dach

Rzadko mamy okazję pokazywać Wam realizacje naszych architektów pokazane z lotu ptaka, a perspektywa ta tak wiele wyjaśnia! Na powyższym zdjęciu widzimy nowoczesny dach z blachy, którego częściowy spadek umożliwia należyty odpływ wody deszczowej. Jak już wspomnieliśmy, część powierzchni piętra została wyeliminowana. Było to podyktowane po pierwsze rozpaczliwym stanem konstrukcji, a po drugie potrzebą wpuszczenia naturalnego światła do pomieszczeń znajdujących się na parterze. Widzicie ten mały, ciemny kwadrat? To wewnętrzne patio odpowiadające przestrzeni publicznej domu – zaraz lepiej go poznamy.

Przed: Rozpadający się szeregowiec

Tak nasz dom prezentował się przed przebudową. Tak, czyli nijak. Stary szeregowiec wyglądał doprawdy biednie pomiędzy bardziej nowoczesnymi i znacznie wyższymi budynkami. Szara fasada, zakratowane drzwi i okno parteru… nie było dobrze! Jak jednak w tej trudnej lokalizacji można przydać mu było klasy? Doświadczeni architekci homify znaleźli na to sposób… Poza tym dom prezentował szereg problemów, nie tylko estetycznych. Oprócz przeciekającego dachu zmartwieniem sióstr był także brak odpowiedniej wentylacji, przez co istniało realne zagrożenie zatrucia gazem w przypadku wycieku. Trzeba było działać!

Po: Dyskretna elegancja

Dom po przemianie prezentuje się zaskakująco elegancko! Nawet tak trudne do pracy umiejscowienie budynku nie przeszkodziło naszym profesjonalistom w stworzeniu unikatowego projektu. Fasadę od strony ulicy pokryto kładzioną na rąbek, czarną blachą. Uwspółcześniono ramy okien i drzwi, otwory stały się mniejsze, lepiej chronią prywatność mieszkanek, a pomieszczenia wewnątrz wcale nie są teraz ciemniejsze dzięki wprowadzeniu nowych rozwiązań. Czas przekroczyć próg!

Lubicie czarne elewacje? Zajrzyjcie do tego Katalogu Inspiracji: Czarna owca na osiedlu!

Jasny salon

Wspomnieliśmy o problemie z wentylacją. Niepraktyczny układ pomieszczeń utrudniał naturalną cyrkulację powietrza. W nowym projekcie postarano się, aby wszystkie strefy ustawione dostały wzdłóż jednej osi, dzięki temu już stojąc w drzwiach wejściowych moglibyśmy objąć wzrokiem całą głębię budynku. Obecnie znajdujemy się w wygodnej strefie salonu, gdybyśmy odwrócili się nieco na prawo, zobaczylibyśmy jadalnię oraz wejście do wydzielonej kuchni. Nas jednak najbardziej interesuje patio…

Ciasny, ale własny

Wcześniej siostry mogły przebywać na świeżym powietrzu jedynie na rozpadającym się tarasie na piętrze. Jego eliminacja pozwoliła za stworzenie na parterze wewnętrznego patia, które wprowadza do wnętrz harmonię natury. Pełni także funkcję świetlika, znakomicie doświetlając przestrzeń. Prosta aranżacja z drzewem, żwirkiem oraz kamienną ścieżką działa uspokajająco. W głębi widzimy tradycyjne japońskie pomieszczenie wyłożone matami tatami.

Przed: Problem z przechowywaniem

Zajmijmy się teraz przestrzenią na piętrze. Tak prezentowała się przed metamorfozą sypialnia jednej z sióstr. Największy problem? Brak miejsca do przechowywania! Nagromadzenie szaf, regałów, a nawet plastikowych pojemników wprowadzało wrażenie bałaganu, chociaż mamy do czynienia z uporządkowanym, czystym pokojem. Kolejnym kłopotem było słabe doświetlenie pomieszczeń, co chyba jednak nie powinno dziwić, jeśli ściany i sufity miały ciemnobrązowy kolor…

Po: Jasno i funkcjonalnie

Po metamorfozie wszystkie pomieszczenia pomalowano na biało, co w połączeniu z bardziej racjonalnym rozmieszczeniem pomieszczeń pozwoliło wypełnić je naturalnym światłem. Jasna, drewniana podłoga także odegrała tutaj swoją rolę. Zadbano o to, aby siostry mogły wygodnie przechowywać swój dobytek, na przykład tworząc przestronną garderobę, którą widzimy na zdjęciu. Trudno uwierzyć, że znajdujemy się w tym samym domu! Oto przykład, jak interwencja dobrego architekta może odmienić codzienne życie domowników.

Które z rozwiązań najbardziej Was zainteresowało? Metamorfoza fasady, wewnętrzne patio, a może jeszcze coś innego?
Projekty,  Dom szeregowy zaprojektowane przez GK Architects Ltd

Chcesz zbudować lub wyposażyć dom? Skontaktuj się z nami!

Darmowa konsultacja

Znajdź inspirację do Twojego domu