Projekty,   zaprojektowane przez JMAD Architecture (previously known as Jenny McIntee Architectural Design)

Przed i po, czyli nowe życie starej rezydencji

homify.Pl homify.Pl
Loading admin actions …

Rozbudowa domu jest dla wielu z nas przedsięwzięciem przytłaczającym i zwykle nie możemy doczekać się jej końca, o ile w ogóle zdecydujemy się do niej przystąpić. Najchętniej odkładamy ją w czasie tak długo, jak to tylko możliwe. Zabieramy się za nią dopiero wówczas, gdy już nie mamy wyboru i musimy zdecydować – rozbudowa, czy przeprowadzka? Podobnie było w przypadku właścicieli bungalowa, o którym poniżej. Zamiast przeprowadzki postawili na rozbudowę posiadanej rezydencji. Dzięki pomocy architektów, przekształcili swoją małą nieruchomość w dom na teraz i na potem. Sprawdźcie sami, czy podjęli słuszną decyzję. Naszym zdaniem tak!

Przed: cegły i gruz

Często w trakcie przebudowy długo nie widać światełka w tunelu, a to dodatkowo zniechęca do dalszych działań. Zwłaszcza, jeśli mamy do czynienia z takim widokiem, jak na zdjęciu.

Aby podciągnąć kanalizację do nowego pomieszczenia, trzeba było całkowicie zniszczyć ogród. Na szczęście, wszelkie prace wodno-kanalizacyjne zakończyły się dość szybko i z sukcesem, a nieruchomość w niedługim czasie odzyskała swój dawny styl i zaburzone rozbudową piękno.

Przed: postępy na horyzoncie

Możemy zacząć powoli zapominać o bałaganie w ogrodzie. Pierwsze postępy są już widoczne. Co więcej, na ich podstawie jesteśmy w stanie wyobrazić sobie efekt końcowy.

Dzięki dodaniu płyt podłogowych i belek stropowych dobudówka zaczęła nabierać kształtów. Warto zwrócić uwagę na to, jak perfekcyjnie dobrano cegły, z których wzniesiono nowe pomieszczenie. Idealnie komponują się one z całością rezydencji – jeden z celów głównych rozbudowy został tym samym osiągnięty.

Przed: kolejne etapy

Na załączonym zdjęciu widać, w jaki sposób – z krokwi i belek sufitowych – skonstruowano dach pokrywający dobudówkę. Na tym etapie jesteśmy w stanie odgadnąć, jaką wizję rozbudowy mieli jej właściciele na początku tej trudnej podróży, choć do końca pozostał jeszcze szmat drogi.

Jest już dach, a zatem wkrótce przybudówka będzie gotowa do użytku. Ogród nadal wymaga konkretnych działań naprawczych, ale na szczęście nie jest z nim tak źle, jak jeszcze przed chwilą było.

Po: obiekt gotowy

Wreszcie koniec! Dobudówka bardzo płynnie łączy się z resztą domu, a nawet dodaje mu uroku. Solidna konstrukcja? Piękne zewnętrze? Elegancki ogród? Chyba nikt nie ma co do tego wątpliwości?!

Jeżeli dobudówka nie została do końca należycie przemyślana, a co za tym idzie – wzniesiona w odpowiedni sposób, estetyka i wartość rezydencji znacząco stracą. A zatem, przymierzając się do skorzystania z pomocy specjalisty przy jakiejkolwiek rozbudowie, wybierzcie rozsądnie: poproście o wszelkie niezbędne dokumenty, referencje, zobaczcie portfolio. Trochę zachodu na początku zaoszczędzi Wam nerwów, czasu i pieniędzy później.

Po: bliższe spojrzenie

Z tej perspektywy idealnie widać nieskazitelność wykonania i wysoką jakość użytych materiałów. Dzięki podwójnym szybom w drzwiach i oczach, mieszkańcom rezydencji żadna zima nie będzie straszna. Nawet ta najsurowsza!

Ogród na nowo wybrukowano i posadzono nową trawę. Ogród to idealne rozwiązanie dla wszystkich tych, którzy kochają cieszyć się świeżym powietrzem i słońcem. Drzwi umożliwiają także odpowiednią cyrkulację powietrza w pomieszczeniu, a co za tym idzie – na przykład lepszą koncentrację

Po : inspirujący dodatek

Rozbudowa posiadanej nieruchomości to świetny pomysł. Warto rozważyć ją planując sprzedaż domu, gdyż taka transformacja może podnieść atrakcyjność i wartość obiektu. Jednak dobudówka to przede wszystkim dodatkowa, często niezbędna przestrzeń dla domowników – nie trzeba przecież od razu się wyprowadzać. Nic dodać, nic ująć.

Co sądzicie o tej rozbudowie?
Projekty,  Dom szeregowy zaprojektowane przez GK Architects Ltd

Chcesz zbudować lub wyposażyć dom? Skontaktuj się z nami!

Darmowa konsultacja

Znajdź inspirację do Twojego domu