Projekty,  Salon zaprojektowane przez Espaces à Rêver

Przeciętne mieszkanie staje się prawdziwą perłą designu

A.D. A.D.
Loading admin actions …

Czasami czujemy, że jesteśmy owładnięci rutyną, nic nas nie cieszy, nie rozjaśnia ducha i cierpimy na brak wigoru do życia… Apartament, który chcemy Wam dziś pokazać chyba też tak miał… Usytuowany na najwyższym piętrze niewielkiego budynku, ze wspaniałym układem pomieszczeń, tarasem i dostępem do dużej ilości światła dziennego – jednak coś było nie tak. Jego właściciele poczuli, że nadszedł czas na zmianę dlatego zatrudnili architektów z biura projektowego Espaces à REVER. Kiedy profesjonaliści znaleźli się na miejscu, dokładnie wiedzieli, co robić i czego potrzeba temu apartamentowi.  A my mamy już wyniki ich pracy!

 Odważna seria dynamicznych kolorów z pewnością Was pobudzi i zainspiruje. Musicie to zobaczyć! 

Przed: nudny salon

W salonie jest tyle niezrealizowanego i niewykorzystanego potencjału… to powinno być przestępstwem! Te wspaniałe parkiety wyglądają fantastycznie, ale wystrój nie robi nic, aby je wyróżnić.

Kolorystyka jest zagmatwana: mieszanina niebieskich i białych szczegółów przeciwko czerwieni i granatowi, to wszystko na tle białych ścian – nie ma tu harmonii. Meble są zupełnie przypadkowe, a co najważniejsze, nie ma atmosfery domu, wszystko tutaj sprawia wrażenie jakby było częścią mieszkania na wynajem. 

Przed: nieciekawa kuchnia

W kuchni spotykamy ten sam los niezrealizowanego potencjału. Kochamy układ otwartej kuchni, otoczonej barem śniadaniowym, to świetny sposób na wykorzystanie przestrzeni w bardzo małym mieszkaniu, ale projekt jest co najmniej niedopracowany.

Kolorystyka opiera się na granacie i bieli więc jest usystematyzowana, ale dość nudna, dlatego nie jesteśmy zaskoczeni decyzją właścicieli dotyczącą remontu. A co najgorsze: w tym miejscu jest bardzo ciemno. 

Przed: skromna sypialnia

Ta sypialnia jest banalna i wręcz leniwa. Biel na ścianach aż prosi o przełamanie! W takim miejscu ciężko wypoczywać i relaksować się po ciężkim dniu, a przecież taka jest funkcja sypialni. Jedyny akcent, który naprawdę nam się podoba to duże okno z fantastycznym widokiem. Ale dosyć patrzenia w przeszłość, zobaczmy, jak mieszkanie prezentuje się teraz!

Po: przytulny salon w energetycznym kolorze

To absolutnie oszałamiająca transformacja. Pierwszą rzeczą, którą można zauważyć jest to, że ujednolicono całą przestrzeń pod względem palety kolorów. Ten pokój aż bije zabawą, życiem i przesympatyczną atmosferą. Ściany zostały zabarwione na lekko kremowy odcień, to niewielka różnica w stosunku do pierwotnej bieli, ale nawet kilka odcieni może stanowić ogromną różnicę w wystroju wnętrza.

Ta nowa kolorystyka działa bardzo dobrze z drewnianą podłogą, która odmłodniała o co najmniej kilka lat w tak doborowym towarzystwie. Meble zostały zmodernizowane i unowocześnione, a ciemne kolory szarej kanapy i stołu wyglądają nowocześnie i elegancko, zapewniają fantastyczny kontrast z jasnym, pastelowym żółtym. Mamy także nowe lampy – to subtelny szczegół, ale to naprawdę wpływa na wnętrze.

Po: ożywiająca kuchnia

W części dziennej otwartej dobrym pomysłem jest to, aby użyć jednego schematu kolorów w całej przestrzeni, więc w kuchni widzimy kontynuację żółtego tematu. Kuchnia zrobiła się jasna i ekscytująca, choć sam układ pozostał nienaruszony.

Wysokie, białe taborety wyglądają dużo lżej niż ich granatowe odpowiedniki. Wspaniale sprawdzają się także ujednolicone dekoracje: zdjęcia i grafiki w czarnych ramkach. Kropką nad i są niewielkie sukulenty w maleńkich doniczkach – hit sezonu! 

Po: przestrzeń dzienna

Układ tego mieszkania wygląda na prosty, ale w rzeczywistości, jest to bardzo zaawansowana nauka, w jaki sposób najlepiej wykorzystać wąski plan przestrzeni.

Obszar jest podzielony na trzy przestrzenie funkcjonalne: salon, jadalnię po prawej stronie, i śniadaniowy bar z kuchnią na lewo. Zostało całkiem dużo miejsca do poruszania się swobodnie i komunikacji, ale przede wszystkim panuje rodzinna atmosfera i przytulny charakter. Doskonała metamorfoza!

Po: błękitna sypialnia

Sypialnia stała się pokojem pełnym osobowości. Ściany turkusowe kontynuują temat pasteli, aby zapewnić bardziej relaksujące wibracje idealne do sypialni. Błękit to barwa zarazem łagodna, jak i efektowna, tworzy niebanalny wystrój wnętrza, w którym panuje spokojny, sprzyjający wyciszeniu nastrój.

Bardzo podobają nam się także lampy, zarówno te nocne, jak i główna lampa sufitowa. Stylowe połączenie lekkości i najnowocześniejszego designu. Pokój wygląda lekko, świeżo i przestronnie.

Po: efektowny taras

Jakby tego wszystkiego było mało, projektanci zadbali także o taras. To romantyczne miejsce wygląda magicznie, z wielkim parasolem przymocowanym do ściany tworzy malowniczy obszar idealny do ucztowania. Stół jest taki sam jak w jadalni ale wiklinowe krzesła lepiej sprawdzają się na zewnątrz. A najwspanialszym atutem miejsca są upojne i urzekające widoki, na czerwone dachy kamienic. 

Po prostu uwielbiamy tę metamorfozę! Jeśli spodobała się i Wam koniecznie zobaczcie jeszcze inną niewiarygodną transformację. Znajdziecie ją tutaj: Mały dom z wielkimi pomysłami

Lubicie żółty kolor?
Projekty,  Dom szeregowy zaprojektowane przez GK Architects Ltd

Chcesz zbudować lub wyposażyć dom? Skontaktuj się z nami!

Darmowa konsultacja

Znajdź inspirację do Twojego domu