Dom wchłonięty przez ogród!

Aśka Warchał Aśka Warchał
Loading admin actions …

Chociaż przestronne tarasy i balkony to standard w podmiejskich rezydencjach, czy zdecydowalibyście się na nie w mieście? Pierwszą wątpliwość budzi brak prywatności. Kiedy nie posiadamy przestronnego ogrodu, możemy nie czuć się komfortowo opalając się na widoku sąsiadów. Kolejna kwestia to bezpieczeństwo. Balkon niedaleko od ulicy może skusić nieproszonych gości. Jeśli frapują Was właśnie takie myśli – ten Katalog Inspiracji może podsunąć Wam rozwiązanie Waszych problemów! Właściciele domu z Japonii, który pokażemy Wam dzisiaj, postanowili dmuchać na zimne i poprosili architekta ユミラ建築設計室 o zaprojektowanie budynku z balkonami z siatką ochronną. Ten podchwycił pomysł i zaproponował oryginalną grę linii. 

Czy Was przekona do takiego rozwiązania? Jesteśmy tego bardzo ciekawi…

Balkon dobrze zabezpieczony

Zaskakująca konstrukcja, prawda? Aż nie wiemy od czego zacząć nasz opis! Bryła domu jest stosunkowo prosta. To dwupoziomowa konstrukcja na planie zbliżonym do prostopadłościanu. Praktycznie całość korpusu obiegają balkony, pod którymi zaprojektowano przydomowe tarasy. Bieg ten zostaje jednak przerwany ścianą pośrodku fasady, różnią się także materiał i kolor zabezpieczeń balkonów. Dlaczego? Otóż w domu żyją aż trzy generacje, dziadkowie chcieli częściowo oddzielić się od młodych i zapewnić im prywatność.

Wertykalny ogród

Balkon pierwszej części został osłonięty siatką, rozpiętą na metalowej konstrukcji, którą przedłużono aż do wysokości ogrodzenia. Fantastycznie pnie się po niej roślinność, tworząc wertykalny ogród. Jest on nie tylko piękny, ale także praktyczny. Chroni prywatność mieszkańców oraz tłumi odgłosy ulicy. Przyznajemy, że ten widok zmienia nasze wyobrażenie o balkonach zabezpieczanych metalową siatką…

Drewniana twierdza

Drugi człon budynku jest znacznie bardziej spokojny. Ciasno ułożone drewniane deski chronią prywatności mieszkańców oraz nie pozwalają, by promienie słońca wpadały bezpośrednio do wnętrza. Stoimy teraz przed jedną z dwóch furtek. Ta tutaj zdaje się cytować formy zabezpieczeń balkonów, wykonana jest bowiem z metalowej kratki. Każda z części domu może funkcjonować całkowicie samodzielnie.

Prywatna oaza

Wchodzimy na posesję i zapominamy, że wciąż znajdujemy się w mieście. Jak już wspomnieliśmy, tarasy otaczają prawie cały budynek. Po jego lewej stronie znajduje się najbardziej przestronna część ogrodu, jednak drzewa i krzewy rosną bujnie przy całym ogrodzeniu, tworząc zielony mur. Zatrzymajmy się na powyższym tarasie. Wykonano go z drewna, deski wystają zza betonowej podstawy. Balkony pełnią funkcję zadaszenia, podtrzymywanego przez stalowe słupy. Dominuje tu prostota, w końcu natura jest najlepszą dekoracją.

Pierwsza kuchnia

Tak prezentuje się otwarta kuchnia pierwszej części budynku. Ciepłe drewno mebli odpowiada drewnu sufitu z imponującymi, masywnymi belkami stropowymi. Oczekiwalibyśmy, że kolor podłoża będzie ciemniejszy od koloru sufitu, tutaj jednak jest inaczej. Jasny parkiet odbija światło tak naturalne, jak i sztuczne, pochodzące z lamy wciąż czekającej by oświetlić jadalniany stół pod nią.

Druga kuchnia

Oto siostrzana przestrzeń w drugiej części budynku. Znajdziecie 10 różnic? Po pierwsze, tutaj otwarta przestrzeń z jadalnią także oddzielona jest blatem, ale właściwa kuchnia znajduje się dalej w głębi, jest praktycznie osobnym pokojem. Inny jest sufit, zrezygnowano z masywnym belek na rzecz prostoty i rozjaśnienia pomieszczenia. Nam najbardziej podobają się meble jadalni. Ciemna skóra połączona z drewnem w różnych odcieniach wygląda wspaniale! 

Też marzycie o pięknej jadalni? Koniecznie zajrzyjcie tutaj: Jadalnia jak z bajki – tak ją urządzisz!

Gra z tradycją

Kończymy nasz spacer na pierwszym piętrze, w pomieszczeniu, które wciąż wymaga zagospodarowania. Po lewej stronie widzimy gotowe już do użycia zabudowane szafy. Nas jednak nie interesuje przewidywanie przyszłości tej przestrzeni, ale raczej zachwyt nad umiejętną grą z tradycją, którą zaproponował nasz architekt. Efemeryczne przeszklone ściany to oczywiste nawiązanie do tradycyjnych japońskich przesuwanych ścian z drewna i papieru. Matowe szkło prawie nas nabrało!

Z czasem…

Schody, które widzieliśmy na poprzednim zdjęciu odrobinę się zmieniły! Wnętrza zawsze zmieniają się z czasem, choć nie zawsze mamy okazje do pokazywania Wam ich ewolucji. Tutaj mieszkańcy zdecydowali się wykorzystać przestrzeń pod schodami na rząd doniczek, które zlewają nam się z dekoracją na dworze. Granice pomiędzy wnętrzem a zewnętrzem zostają zatarte, każdy chce żyć jak najbliżej natury!

Macie jakieś inne sprawdzone sposoby na piękny i bezpieczny dom?
Projekty,  Dom szeregowy zaprojektowane przez GK Architects Ltd

Chcesz zbudować lub wyposażyć dom? Skontaktuj się z nami!

Znajdź inspirację do Twojego domu